Placuszki kokosowe

Jestem, ale mnie nie ma. To znaczy, ogólnie gdzieś się bujam po świecie, kiedy ten wpis się publikuje. Magia WordPressa, ot co.

Zrobiłam nie tak bardzo dawno te placuszki kokosowe, ale uznałam, że ciągłe publikowanie przepisów nawet mnie już przestaje bawić. W każdym bądź razie, propozycja rajska na śniadanie lub ciepły podwieczorek. Hawaiian Coconut Paradise Resort.

Placuszki kokosowe

Składniki:

  • 250 ml mleka kokosowego z puszki 400 ml (nie wstrząsać puszką, zebrać najpierw z góry śmietankę i odłożyć ją do sosu)
  • 1/2 łyżeczki suchych drożdży instant
  • 2 duże jajka
  • 40 g wiórków kokosowych
  • duża szczypta soli
  • 1/2 pomarańczy (drobno starta skórka + sok)
  • 130 g mąki pszennej
  • 3 łyżki masła, roztopionego
  • łyżka cukru waniliowego (dodatkowo)
  • olej do smażenia

 

Sos:

  • 150 ml gęstej śmietanki kokosowej, pozostałej z puszki
  • skórka z 1/2 pomarańczy
  • cukier puder do smaku

 

Przygotowanie:

Wymieszać dokładnie w misce wszystkie składniki placuszków, poza mąką i masłem. Można użyć widelca, rózgi kuchennej, trzepaczki czy miksera. Przesiać mąkę do tej samej miski i ponownie wymieszać. Ciasto powinno mieć konsystencję zwykłego ciasta naleśnikowego. Odstawić w ciepłe miejsce na pół godziny. Dodać roztopione masło, wymieszać i smażyć placuszki na średnim ogniu.

Sos: Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i do czasu podania z placuszkami trzymać w lodówce.

Placuszki można posypać cukrem pudrem przed podaniem. Jeśli ktoś zdecydowanie nie lubi kokosa, niech zrobi je ze zwykłego mleka, a zamiast śmietanki kokosowej ubije na sztywno kremówkę 30%. Ja polecam wersję oryginalną. Jest bardzo nietypowa i może być miłym zaskoczeniem dla osób, które nie jadły nigdy świeżego kokosa. Pomysł pochodzi ze strony Kwestia Smaku.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

2 myśli nt. „Placuszki kokosowe

    • Mam jeszcze jedną puszkę mleka kokosowego. Może dać B., jak będzie do Ciebie jechał, bo nie mam co z nią na razie zrobić? Panna cotta kokosowa już była, placuszki też, a nikt w domu się nie ekscytuje na słowa „tajskie curry z ostrą papryczką”, więc oddam w dobre ręce. Nawet pomarańczę dorzucę, Eweko ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>