Kruche wspomnienia – bogate kruche ciasto (mazurkowe)

Dzień jest cudowny. Czy dzień, rozpoczęty pięknym snem, może być nieudany?

Kruche wspomnienia. Brudzą palce mąką i masłem. Rowerowa wycieczka szlakiem wspomnień, głowa zadarta wysoko do góry, mrużenie oczu przy patrzeniu na paralotniarza w chmurach. Nawet przejazd kolejowy zamknięty jakby specjalnie dla mnie. I w sklepie była mrożona kukurydza. Taki dzień musi się udać.

I jeśli chcesz płakać, jestem by otrzeć Twoje łzy.

Kruche wspomnienia. Lepią się do palców jak niewyrobione ciasto. Ile trudnych słów przeczytałam w tym tygodniu. O smutku, żalu, rozczarowaniu, ucieczce. Ciężko przychodzi mi czytanie tych słów. Domyślam się jedynie, ile bólu musiały przynieść Osobom, które je napisały. Trzymam mocno kciuki za Was.

Jest jedno proste ćwiczenie. Zupełnie niekulinarne. Usiądźcie wygodnie w fotelu lub na krześle. Potem przechylcie się do przodu, włóżcie głowę niemal między nogi, opuśćcie ręce, zgarbcie się maksymalnie i pomyślcie o czymś przyjemnym.

Nie da się.

A teraz usiądźcie wyprostowani. Ramiona przesuńcie lekko do tyłu, rozluźnijcie się. Podnieście głowę do góry, zobaczcie sufit. A najlepiej gwiaździste niebo. Weźcie głęboki oddech. I spróbujcie w takiej pozycji pomyśleć o czymś smutnym.

Nie da się! I o to chodzi.

Kruche wspomnienia.

Żeby obudzić kolejne wspomnienia w sobie. Żeby przekwalifikować trudne w łatwe  i rozsypane w pozbierane. A oderwane w przyklejone. Żeby poczuć smak dzieciństwa i dobroci. Tak niewiele zamienić na tak wiele.

Bogate kruche ciasto na słodkie wypieki

Ciasto jest doskonałe jako spód słodkiej tarty, szarlotki, kruchych ciasteczek z grubym cukrem, świątecznego mazurka z kajmakiem i mnóstwa innych pyszności. Idealne proporcje wymagają jedynie słusznego czasu chłodzenia, aby osiągnąć pełnię smaku i aromatu.

Składniki na 2 spody:

  • 450 g mąki pszennej (najlepiej krupczatki)
  • 225 g masła lub margaryny, pokrojonej w kostkę
  • 150 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 1 łyżka śmietany
  • opcjonalnie: cukier waniliowy, starta skórka z cytryny, cynamon, kilka kropli aromatu do ciast – w zależności od sposobu wykorzystania

 

Przygotowanie:Trzy jajka ugotować na twardo. Żółtka przetrzeć przez sitko, białka zużyć jako dodatek do zupy lub sałatki.Przesiać mąkę i cukier puder. Dodać masło. Rozetrzeć palcami na okruchy.Dodać śmietanę, przetarte żółtka i jedno surowe jajko. Schładzać w lodówce przez 30-60 minut.

Mrożenie: Jeśli ciasto będzie mrożone, zawinąć szczelnie w woreczek śniadaniowy lub folię spożywczą. Nie aluminiową, bo przyklei się na wieki wieków i nie uda się szybko oderwać. Amen!

Przygotowanie spodu: Ciasto sprawnie rozwałkować między dwoma kawałkami folii spożywczej lub na stolnicy podsypanej mąką. Po rozwałkowaniu powinno mieć grubość około 3 milimetrów. Im cieńsze, tym lepsze wyjdzie. Starać się wałkować szybko, za każdym razem odwracając ciasto o 90 stopni.

Z pozostałego ciasta można wycinać foremkami kształty lub nadać brzegom fantazyjny kształt palcami lub widelcem*.

Ciasto warto ponownie schłodzić już po nadaniu ostatecznej formy, żeby utrzymało swój kształt. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Nakłuć ciasto widelcem lub przykryć papierem do pieczenia i wysypać groch, fasolę czy  monety jako ciężarki. Szklane kulki podobno też zdają egzamin.

Pieczenie: Piec 10 minut na środkowej półce, aż spód lekko się zarumieni. Jeśli ciasto będzie ponownie zapiekane z nadzieniem, wyjąć je po tym czasie i nieco ostudzić przed nałożeniem nadzienia. Jeśli będzie nakładane nadzienie na zimno, piec kolejne 10-15 minut, aż będzie złoto-brązowe.

Smacznego!

Wskazówka: Połowę ciasta można spokojnie zamrozić w szczelnym woreczku i rozmrozić przez noc w lodówce, kiedy będzie potrzebne. Polecam tak zrobić, najlepiej zamrażać już rozwałkowane, w formie na tartę, której będziecie używać do pieczenia. Kiedy ciasto rozmarznie, postępujemy z nim zwyczajnie. Bez sentymentów proszę. A ile przy tym czasu można zaoszczędzić!

 

* U mnie były to listki na mazurku i wycięte radełkiem paseczki na wierzch szarlotki. Wysokie brzegi to nie tylko ozdoba, to również gwarancja, że nadzienie nie wypłynie :)

Proste pomysły do obejrzenia tutaj (klik!).

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

5 myśli nt. „Kruche wspomnienia – bogate kruche ciasto (mazurkowe)

  1. mi tam chwilowo jest smutno w każdej pozycji. o każdej porze i w każdym towarzystwie.
    „Budziłam się w smutku, zasypiałam w smutku i chciałam być smutna pomiędzy” (J. L. Wiśniewski) => coś w tym jest. . .

    • Może trochę irysów? Mnie pomagają :)

      Polecam książki Anny Gavaldy, jeśli lubisz czytać i znajdujesz na to czas. Ma niezłego tłumacza w Polsce, skoro potrafię się nieraz rozpłakać, czytając o uczuciach targających bohaterów. Jedna ksiązka ma tytuł „Pocieszenie”. I jest faktycznie podnosząca na duchu :)

    • Niewygodny, witaj.

      Nie znam, ale domyślam się, że są niezłe, skoro się tak nazywają :)

  2. Kocham czytać i nawet dzisiaj myślałam, żeby się wybrać do biblioteki :D Zapiszę sobie tego autora.
    A co do kwiatów to wolę żonkile, słoneczniki albo tulipany. Byle żółte.:D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>