Jakie piękne jesteś, życie. Do you know? (chleb)

Nacieszyć się nie mogę wiosną. Kto to widział, żeby w połowie kwietnia większość tulipanów rozkwitła? Wszystko stworzenie pcha się na ten zielony świat. Chleb też :)

Mrówki wczuły się w ogólną tendencję i ku mojej radości (w przeciwieństwie do fali rozpaczy w tym poście) ich napór na domowe żarcie zelżał. Nieco zelżał, nie żeby tak od razu totalnie. Jeszcze bym za nimi tęskniła czy coś. W każdym razie ich ścieżka zdrowia po wewnętrznej stronie uszczelki od zamrażarki zmieniła trasę i teraz dumnie paradują po stole kuchennym. But everybody’s changin and I don’t feel the same.

Jak się cieszyć, to na całego. Upiekłam dwa chleby. Jeden pszenno-orkiszowo-pomidorowy, a drugi orkiszowo-żytnio-ziarenkowy. Przepis bazuje na oryginale (klik klik), także jest doskonały w każdym calu*.  A co dopiero, kiedy posmarowałam chleb masłem i wgryzłam się w skórkę. Zielono mi!

Wyszły dwa bochenki. Chleb z ziołami, pomidorami i parmezanem jest tym razem z… ziołami, pomidorami i cheddarem. Pachnie lepiej, niż w pizzerii. Przepis na niego znajdziecie we wcześniejszym poście o chlebie. A tutaj wersja mieszana, z mąką żytnią. Szybko wpisuję przepis i uciekam na rower. Będę śpiewać z Gordonem Haskellem. Będę wspominać wakacyjną miłość z czasów, kiedy lata 2000 dopiero raczkowały. I będę robić dolce far niente, czego Wam serdecznie życzę na cały weekend.

PS. Ktoś jedzie ze mną? :)



Chleb bez wyrabiania ver.2

Czas przygotowania: 5 minut | Czas oczekiwania: 12-18 godzin | Czas pieczenia: 55-66 minut

Inspiracje: Maryla Musidłowska (film) , Jim Lahey (film), Asia – Kwestia Smaku – uwagi (przepis)

Składniki:

  • 1 szklanka mąki orkiszowej**
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850**
  • 1 szklanka mąki żytniej**
  • 1 łyżeczka suszonych drożdży instant
  • 1 1/2 łyżeczki soli
  • 1 3/4- 2 1/2 szklanki letniej wody
  • 1/4 łyżeczki octu z czerwonego wina
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 50 g siemienia lnianego i 50 g ziaren słonecznika (można użyć pestek dyni, posiekanych orzechów, maku…)

 

Przygotowanie:

  1. Mąkę przesiać do sporej miski lub garnka i dokładnie wymieszać z drożdżami. Dodać pozostałe składniki. Dodać wodę i szybko zamieszać (około 30 sekund). Ilość wody zależy od typu mąki, wiglotności powietrza i ewentualnych dodatków. Proponuję dać 1 3/4 szklanki wody, dobrze wymieszać i jeśli ciasto będzie mokre, nie dodawać więcej. Jeśli będzie dalej suche, dodawać po maks. 1/4 szklanki za jednym razem. Ciasto powinno się kleić. Przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 12-18 godzin.
  2. Ciasto powinno być dobrze wyrośnięte, kleiste. Wyłożyć je na oprószoną mąką stolnicę i szybkim ruchem złożyć w kulę. Można próbować uformować je w misce. Następnie przełożyć na mocno obsypaną mąką, otrębami lub płatkami owsianymi ściereczkę, przykryć i odstawić na kolejne dwie godziny, aż podwoi objętość.
  3. Na 30-45 minut przed końcem rośnięcia rozgrzać piekarnik do maksymalnej temperatury (u mnie 250°C). Ustawić kratkę na 1/3 wysokości od dołu i położyć na niej spory garnek żeliwny (używam emaliowanego garnka o średnicy18 lub 22 cm) lub duże naczynie żaroodporne z przykrywką.
  4. Kiedy ciasto podwoi objętość, a piekarnik będzie nagrzany, ostrożnie wyjąć garnek z piekarnika i szybkim ruchem przełożyć do niego ciasto. Wstawić do piekarnika na 30 minut pod przykryciem.
  5. Zdjąć przykrywkę i piec dalej 25-35 minut, aż chleb będzie ładnie przyrumieniony. Wyjąć garnek, podważyć chleb nożem i wystudzić na kratce.

Smacznego!

* pomijając drobny wypadek przy pracy, jaki nazywa się odrywanie chleba od garnka, zamiast pięknego samositnego hooop! chleba. - Więcej mąki i otrąb następnym razem, Zytko. - Tak jest.

** Mąkę należy najpierw przesiać, a następnie odmierzyć potrzebną ilość. Szklanka przesianej mąki ma mniejszą wagę. Jeśli najpierw odmierzamy szklankę mąki, a potem przesiewamy, proponuję dodać więcej wody, nieco więcej soli  i 1 1/2 łyżeczki drożdży.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

4 myśli nt. „Jakie piękne jesteś, życie. Do you know? (chleb)

  1. Wygląda to wszystko fantastycznie. Już się zapaliłam do zrobienia pierwszego w moim życiu chleba, ale… jak się robi taki ziołowo-pomidorowo-serowy? Pomidory mają być w postaci koncentratu, czy może suszone ze słoiczka z olejem (kocham pomidory Ole!).

  2. Gratuluję chęci! Ogólnie oglądając zdjęcia, aż ślinka cieknie, jednak nie skuszę się, gdyż każda moja wizyta w kuchni, w celu przygotowania czegoś do jedzenie kończy się wypadkiem :) Pozdrawiam

    • Bez wypadków nie docenia się sukcesów ;) Ja uwielbiam jeść makaron, ale za pierwszym razem wstawiłam taki cieniutki do wody i wyszłam z kuchni na pół godziny. Na jedyne swoje wytłumaczenie mam to, że byłam wtedy mała i nie spodziewałam się, że może się rozgotować ;D

      Potem idzie tylko lepiej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>