Uff!

Ach, kiedy znowu ruszą dla mnie dni? Noce i dni! I pory roku krążyć zaczną znów jak obieg krwi?

Bo po szalonych tygodniach w podróży żyję z rozpędu, nieświadoma dni i nocy, daty i roku, w jakim żyjemy. Już niedługo i znów wrócę do siebie, I hope. Od poprzedniej niedzieli zrobiłam taką trasę:

dom – Katowice – Cieszyn – Katowice – Ruda Śląska – Katowice – Koszęcin – Katowice – Kraków – Busko-Zdrój – dom.  Z czego dom – Katowice to jakieś 300 km. A teraz czeka mnie za jakąś godzinkę kolejna rundka, znów do Krakowa, potem do Kielc. Z miłą chęcią pojechałabym w góry. Może jak doczekam wypłaty, zainwestuję w nowe buty i porządną kurtkę… To jak jeszcze cokolwiek pieniędzy mi zostanie i nie będę musiała (I have to, not I must) jechać do Warszawy, albo gdziekolwiek indziej w ramach umowy, to SIĄDĘ NA POLANIE W GÓRACH I BĘDĘ SIEDZIEĆ CAŁY DZIEŃ. Bez butów.

Wielkie dzięki za komentarze od Was. Podnoszą mnie na duchu, kiedy po kilku dniach bez komputera siadam znów przed klawiaturą i myślę, że jesteście ze mną w drodze. :)

To jadę, może załapię się na nocny pociąg do Memphis.

Jak wrócę, siądę na pewno na dłużej, niż sekundkę i wreszcie sobie sprawdzę, co u Was się dzieje, jak zdrówko, życie  i Ziemia się toczą u Was.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

8 myśli nt. „Uff!

    • Alis, tym bardziej za tym tęsknię, im dłużej siedzę na tyłku. Tym mniej za tym tęsknię, im więcej jeżdżę ;)

    • Hej Niewygodny!
      Szczęśliwi? Oj tak. Zmęczeni też czasu nie liczą! Dziś mam wrażenie, że jest już wtorek, a podobno poniedziałek ;)

  1. mi wystarczy przebalowany weekend, żebym odkryła gdzie kończą się moje baterie. Lubię podróżować, ale tylko rekreacyjnie i bez bata nad głową. Nie lubię gonić autobusów i biegać z plecakiem za pociągami. Jak się zastanowić to nadane tempo toleruję tylko w biurze. Odpoczywam bez ograniczeń czasowych :)

    • Magnificans, witaj :)

      Idzie się przyzwyczaić do takiego trybu życia, ale trzeba potem sporo odsypiać. Najlepiej tak, jak sama lubisz- bez ograniczeń. Teraz właśnie mogę spać dużo i namiętnie i jedyne, co mi w tym przeszkadza, to dźwięki telewizora. Nie oglądałam nic bardzo długo i te wszystkie szumy, reklamy, wiadomości bardzo mnie wkurzają, kiedy śpię. Radio pod tym względem zupełnie nie absorbuje.

      A tempo nadawane odgórnie jest dla mnie zawsze trudne, także wyjazdy są dla mnie pod tym jedynym względem rajem – sama decydowałam, kiedy wyjadę, gdzie śpię i o której skończę pracę. Jedyny problem to taki, że trzeba było ją wcześnie zaczynać i rano być na czas na miejscu.:S

      Są plusy i minusy – jak ze wszystkim. :)

      Pozdrawiam!

  2. hmm..właśnie się zorientowałam, że kiedy nie patrzę mój opis zmienia się w Magnificansa :D Mam dwie osobowości najwyraźniej. Uroboros bardziej zaspany i Magnificans bardziej nienażarty :)

    • O takiej porannej godzinie to możesz być baaaaardzo niewyspana, Uroboros :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>