Wiem i chcę

Najlepszą śmiercią jest zapomnienie totalne. Ale dziś będzie o miłości. A co sobie będziemy żałować.

♥  ♥ 

Piękne serduszka [wali po oczach kolorami]. Brawo, Zytka.  Świeżbiło mnie, żeby walnąć je na różowo, ale to by mogło Was odstraszyć na zawsze.

No to cytacik.

Traveling is like flirting with life. It’s like saying, “I would stay and love you, but I have to go; this is my station.” – Lisa St. Aubin de Teran

Zdjęcie z serii „Nocne Polaków rozmowy o wszystkim i niczym” z wyjazdu. Mam ich jeszcze całkiem sporo. Robienie zdjęć po ciemku idiot kamerą wymaga wielu powtórzeń, żeby osiągnąć efekt. Jakikolwiek efekt, uściślijmy.

Kiedy jechałam stopem z braku innych możliwości i niechęci do czekania trzech godzin w upale przekraczającym unijne normy, rozmawiałam sobie ze Słowakiem. Facet po porównaniu średnich zarobków, długości urlopu macierzyńskiego, cen w spożywczaku i na stacjach benzynowych zachęcił mnie do natychmiastowego znalezienia pracy na Słowacji. I męża. Żeby mieć na każde dziecko trzy lata płatnego urlopu macierzyńskiego. A nasi politycy chcą, żeby ich całować po rękach, że zabierają kobiecie część urlopu na rzecz mężczyzn. W głowie się nie mieści takie rozumowanie.

Pan Słowak gadał ze mną spory kawałek drogi, bo prawie od granicy do Bielska. I tak wiem, że ma trochę rodziny po świecie rozsianej, w tym w Holandii, chyba Anglii i na pewno ma wujka w Ameryce. Ale sam nie lubi wyjeżdżać na dłużej, bo kocha swój dom i rodzinę. Taki domator. Miło, że są tacy mężczyźni. :)

Potem jechałam z panem, który rozwozi towar do hipermarketów. Wejście do kabiny TIRa z plecakiem, kijkami i butelką wody mineralnej w ręku było jak wyczyn cyrkowca. Tam są normalne schody. Do pociągu jakoś dużo łatwiej wejść. I jeszcze jak zapinałam pas, pan powiedział: Zapięty pas równa się pewna śmierć. Nie chciałam umierać w młodym wieku.

Pan kierowca narzekał na to, że Polacy narzekają. A jak ktoś zajechał mu drogę, to mówił: Ale muł! I już wiem, że lepiej nie wyprzedzać TIRa przed samą górką, jeśli to zmusi go do hamowania. Może sobie ułatwimy drogę, ale przez naszą decyzję cała reszta będzie się za nim wlokła 30 na godzinę. Albo się rozpędzi i będzie git, albo będzie zawalidrogą. Przemyślcie to.

Mój współtowarzysz podróży wyraził też swoją opinię na temat meczu PL-CZ. Powiedział, że nie oglądał specjalnie i z premedytacją. Bo każdym razem, kiedy patrzył w telewizor, nasi wygrywali albo remisowali. A on nie chciał, żebyśmy odpadli później. To już wiecie, kto jest winny porażki. Pan z TIR-a!

Najciekawszą rzecz, jaką jednak usłyszałam, było marzenie związane ze starością, emeryturą i śmiercią. Większość kolegów owego Pana jest już na emeryturze, on sam będzie miał koło 60-tki. A ponieważ nie umie usiedzieć w domu i zjechał już TIR-em prawie całą Europę, nie nadaje się do wędkowania z pieskiem lub sąsiadem. Chciałby umrzeć w następujący sposób:

Ja to bym chciał jeździć do końca życia. A na koniec samochód zjechałby sobie spokojnie  do rowu, a ja bym kipnął.

Wryłam sobie to zdanie do mózgu. Od tego momentu, kiedy widzę TIR-a na drodze, zastanawiam się, co myśli jego kierowca. Też chce wysiąść na innej stacji, bo tu może jedynie poflirtować z życiem?

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

2 myśli nt. „Wiem i chcę

  1. W istocie – zdanie warte zapamiętania.

    Mogę tylko dodać, że trochę zazdroszczę podróży stopem – ze mną jest tak, jak szydziła lady Makbet ,,co to chce, ale się boi, co matula powie” ;)

    Pozdrawiam Zytkę

    • Łasico, witam serdecznie :)

      Podróże stopem nie należą może do moich ulubionych sposobów przemieszczania się (pociągi są lepsze!), ale z braku laku dobry kit, jak to drzewiej mawiali. ;)

      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>