Czas na piknik! (muffinki z rabarbarem)

Pamiętacie z Ulicy Sezamkowej ten okrzyk? W ramach dobranocki zaśpiewajcie razem z Elmo i Andrea Bocelli piosenkę. Wersja karaoke special for U. Wygląda ohydnie z tą ramką w serduszka, ale była to najlepsza dźwiękowo wersja, jaką udało mi się wygrzebać z przepastnych czeluści YouTube.

http://www.youtube.com/watch?v=NdHHOr1kJ8M&feature=related

Please, Mr. Bocelli, Elmo is trying to sleep!

Elmo wie, co mówi. Jest takim samym małym wariatem jak mała kochana psinka, która gryzła mnie dziś wieczorem po nogach, rękach, spodniach i na co tam jeszcze trafiła. Tyle, że suczka nie uczyła się dziś liczyć do dwudziestu. :)

A teraz zapraszam na coś słodkiego. Czy gdzieś jeszcze można kupić rabarbar?

Muffinki z rabarbarem i imbirem

Oryginalny przepis: Jamie Oliver | Ilość 12-16 sztuk | Łatwe i pyszne

Składniki:

  • 350 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 325 g brązowego cukru (225 g + 100 g)
  • pół cytryny
  • 250 ml mleka
  • kandyzowana skórka z pomarańczy (w oryginale świeża)
  • kawałek świeżego korzenia imbiru, około 2 cm
  • 1 duże jajko
  • 100 g masła + 1 łyżka, roztopione i ostudzone
  • 300 g rabarbaru

 

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C. Formę na muffinki wyłożyć papilotkami lub posmarować olejem.

Imbir obrać i posiekać lub zetrzeć na drobnej tarce. Rabarbar wymyć, odkroić twarde końce i obrać z błonek. Przeciąć wzdłuż na pół, a następnie na plasterki. Cytrynę wyszorować, zetrzeć skórkę. Do pojemnika z  mlekiem wycisnąć sok z połowy cytryny, zamieszać i odstawić na kilka minut.

W dużej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i 225g brązowego cukru. Zrobić na środku wgłebienie. Wrzucić do środka jajko, ścięte mleko, 100 g roztopionego masła,  skórkę z pomarańczy i połowę imbiru. Szybko, ale dokładnie wymieszać, dodać rabarbar. Wykładać do foremek, wypełniając je niemal w całości.

Resztę imbiru, dodatkowe 100 g brązowego cukru i łyżkę roztopionego masła wymieszać aż do uzyskania konsystencji kruszonki. Wyłożyć na wierzch muffinek. Piec 25 minut, aż cukier utworzy chrupiącą, złocistą powłokę na wierzchu, a muffinki będą upieczone.

Jak to mówi Jamie: Serve warm with custard or crème fraîche for a lovely pudding.

Smacznego!

 

A jeśli wolicie oryginalną wersję piosenki, proszę bardzo:

http://www.youtube.com/watch?v=Nl9WMIPzd6w&feature=related$

a

PS. Przepis na kruchą tartę z różnymi różnościami (ser, szynka, szpinak, soczewica, śmietanka)  miał dziś niebywałe wzięcie i został otwarty 839 razy. Pyszna była ta tarta. Na ciepło, na zimno, po podgrzaniu i w każdej innej postaci. To może spróbujecie jutro tarty na obiad lub bardziej ortodoksyjnie – na kolację? ;)

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

2 myśli nt. „Czas na piknik! (muffinki z rabarbarem)

    • Wusia, witaj :) Bruschetta już za mną, byłaś moim porannym natchnieniem, dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>