Ciekawostka z kategorii „Sport”.

Wiślana Trasa Rowerowa – niech powstanie, z wielką przyjemnością się nią przejadę. Jedziecie ze mną przez całą Polskę? :)

Strona internetowa WTR –
http://www.wislanatrasa.org.pl/index.php

Opis trasy -
http://www.slaskie.pl/strona_n.php?jezyk=pl&grupa=3&dzi=1249476433

Ileż to miejsc, w których można zrobić zdjęcie!

Próbowałam dziś biegać z psem. Nasza pierwsza wycieczka na smyczy zakończona sukcesem. Nikt nie został zjedzony, pies żyje i ja też.

Nie ma szans, żebym kiedykolwiek biegała tak szybko, jak Ona. Ale jest okazja spędzić aktywniej czas. Najpierw nauczymy się chodzić na spacery. Czyli iść, a potem biec, a potem iść, a potem biec. Ja nie dam rady ciągle biec, a Ona ciągle iść. Jakaś równowaga w przyrodzie musi być. Potem nauczymy się biec równym tempem bez zatrzymywania przy latarniach, psach, drzewach, płotach i innych elementach infrastruktury.

A potem spróbujemy połączyć rower i spacer. Czyli ja przyspieszę, a Ona nie będzie się nudzić, biegając niemal w miejscu. Dziś zrobiłyśmy może ze dwa kilometry. Malutko. Ale jak na pierwszy raz całkiem ładnie. Za każdym kolejnym razem będzie nam lepiej, w to nie wątpię. Kierunek – las. Do lasu mamy ze dwa kilometry. Plus dwa na powrót. I kilka na pobieganie po lesie. Zdecydowanie biorę się za rower. Leśna trasa była w tamtym roku moją ulubioną na dziesięć i dwadzieścia kilometrów. Rowerowych.

Ale znam Człowieka, który biega sobie i dziesięć kilometrów na nogach. Nawet zimą. Jak mnie odwiedzi i weźmie ze sobą buty do biegania, pies wreszcie będzie szczęśliwy, że ktoś potrafi biec tak długo, jak Ona i w dodatku to lubi.

Ja na razie próbuję się przekonać. Kupiłam do butów wkładki do biegania. Tak dla większej motywacji. Żeby było głupio nagle dojść do wniosku, że bieganie jest głupie. Jak mówią: przez trudy do gwiazd! Dla Niej wystarczy tylko kupić jakieś psie ciastka. Albo pęto kabanosów. I obie będziemy zadowolone zatrzymując się na przerwę.

Bo dość długo uważałam, że to taki sport mieszczuchów. Że zamiast iść w góry, popływać nad morzem czy pojeździć na rowerze, chcą nagle schudnąć i nabrać kondycji. A przy okazji pokazać się w nowych ciuszkach. I zaszpanować, że oni są tacy FIT. Ble.

Ble. Ble. Ble.

Póki nadal nie mam wyrobionego zdania na „tak”, będę biegać w swoich górskich spodniach w kratkę. I w starych adidasach. Nie są profilowane do biegania czy coś tam. Zwyczajne buty. Nadmiar technologii mnie przeraża. Niedługo wszystkie będą mieć wbudowaną wagę, licznik kalorii, ilość kroków i automatycznie prześlą wyniki na Facebooka. A ja będę mogła tylko kliknąć „Lubię to”. To może zostanę przy swoich, jak Forrest Gump. Będę w nich biec, aż się rozlecą gdzieś na pustyni, między kaktusami. Takimi, jak we wrocławskim Ogrodzie Botanicznym.

Tak przy okazji Forresta. On zaczął biec, bo poczuł taką potrzebę. Ja miałam kilka razy w życiu taką potrzebę. Poza zbieganiem w górach po śniegu ze stromego stoku, ostatnią ważną przebieżkę miałam w listopadzie. Wzięłam się i zaczęłam biec. Jest to jakaś metoda na odstresowanie się. Był piękny, jesienny dzień. Kopałam liście, których było mnóstwo pod nogami. Siedziałam na skałkach w przykrótkich spodniach. Patrzyłam daleko w przyszłość. Czyli tak z dzień do przodu. A po rozmowie zaczęłam biec. Musiałam. Potrzebowałam się zmęczyć, żeby sprawdzić, ile z emocji jest wynikiem rozmowy, a ile w tym zmęczenia.

I późniejszy widok z okna. Zamkowego okna w Pokoju Podróżnika. Ach, ach, ach!

[By the way. Piękną mieliśmy jesień w tamtym roku, prawda?]

Bieganie. Jak sobie myślę, że żeglarstwo jest poważnym sportem, to niby czemu bieganie miałoby nie być. Zobaczycie. Kiedyś napiszę, że biegam, bo lubię.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

2 myśli nt. „Ciekawostka z kategorii „Sport”.

    • Witaj Doroto, to rzeczywiście Lublin! Jeśli miejsce wygląda nadal tak samo, to znaczy, że od trzech lat się nic nie zmieniło – a miałam ochotę odwiedzić Lublin i poszukać starych miejsc, a znaleźć je zadbane. Widać, nie będzie mi to dane w najbliższym czasie. :)

      Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>