Padnięte jak ziemniaki (muffinki ziemniaczane)

Leżymy we dwie z psem na łóżku i jesteśmy bliskie zaśnięcia. Ona bardziej, bo spycha mnie, tak trochę nieśmiało, ale stanowczo. I robi to z zamkniętymi oczami.

Czy popełnię karygodny błąd, wykluczający mnie z blogosfery (oł maj Gad, co za wyraz), jeśli przyznam się do szukania przepisu na swoim własnym blogu? Zrobiłam dziś muffinki ziemniaczane. Jestem przekonana, że nigdy tu o nich nie pisałam. Ale może jednak. Bo robiłam je już niejeden raz. Dobra. Jakby co, będzie gwoli przypomnienia.

Są pyszne. Należy im się. Sprawdziłam jeszcze ich tu nie ma. Na razie znajdziecie przepisy na:

  • Moje ulubione muffinki z jogurtem, rodzynkami i cytryną. Ostatnio robiłam je w grudniu. Obżerałam się nimi, przekładając je dżemem (miodem?) figowym. Dużą ilością dżemu. To wspomnienie pozostanie we mnie jako jedna z najszczęśliwszych chwil w życiu. Szczególnie, że tej sztuczki nauczyłam też Kogoś innego. Kto za to nauczył mnie budzić się i myśleć od razu o kawie do takiej muffinki. Chyba, że budzę się obok psa. Czyli sama. Wtedy myślę o tym Kimś. A potem o kawie.

Dobra. Znalazłam ziemniaczane muffinki. Ale bez przepisu. Yeah. Jeśli tak, jak ja, wolicie mieszać składniki, zamiast obierać ziemniaki; jeśli macie ochotę spróbować czegoś innego do sosu z mięsem; jeśli uważacie, że życie należy ubarwiać – proszę bardzo.

Muffinki ziemniaczane z puree

Porcja dla 4-5 osób. Można przygotować wcześniej i odgrzać.

SKŁADNIKI:

  • 110 g puree ziemniaczanego błyskawicznego (ja używam takiego)
  • 1 całe jajko + 2 lekko ubite białka
  • 200 ml mleka
  • ¾ szklanki śmietany 18%
  • 2 łyżki stopionego masła
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki szczypiorku, cebuli dymki lub świeżej pietruszki
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Dodatkowo:

  • łyżka parmezanu na wierzch lub do środka
  • 2 łyżki szynki długodojrzewającej (parmeńskiej, tyrolskiej, szwarcwaldzkiej)
  • 3 łyżki zielonego groszku z puszki lub zblanszowanego 2 minuty mrożonego
  • garść ugotowanej al dente fasolki szparagowej
  • świeży rozmaryn do smaku

PRZYGOTOWANIE:

  1. Rozgrzać piekarnik do 180 st. C.
  2. Wszystkie składniki, oprócz puree, dobrze wymieszać i doprawić do smaku.
  3. Dodać puree, szybko zamieszać. Jeśli mieszanka jest bardzo sucha, dodać łyżkę śmietany.
  4. Przełożyć do wysmarowanych masłem i wysypanych mąką kokilek lub silikonowych foremek na muffinki (nie trzeba smarować masłem, doskonale odchodzą). Posypać serem.
  5. Piec około 25 minut, aż się zarumienią.

Podawać na ciepło z sosem lub jako dodatek do głównego dania mięsnego. Bardzo dobre jako dodatek do sałatki zamiast grzanek.

Z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku kulinarnego, dla dobra obecnych i przyszłych pokoleń – dobranoc.

Zytka.

Mamy słońce. Mamy wiosnę. Nie siedźcie w chałupach, tylko idźcie w świat! Mała zachęta? Proszę bardzo, oto link.

PS. Lepsze do małej łazienki będą kafelki pastelowe niebieskie, czy takie mieszane pastelowe niebiesko-błękitno-jakieś tam? :)

Aha. I ten tego. Może macie ochotę poczytać starocie przy dobrej muzyce? Zapraszam do 13 lutego 2012 roku po wpis pod tytułem No i cóż, że ze Szwecji. Końcówki czytać dziś nie trzeba. Jestem szczęśliwa, fotografie dawno wyrzuciłam, a dziwaków dalej spotykam. Dziś pan na basenie wyraźnie mnie zaczepiał. Poprzednim razem niemal wyrwał mi płaszcz z rąk, żeby go powiesić, chociaż już oddawałam go pani, stojącej obok. A tym razem, kiedy dałam mu blaszkę z numerem wieszaka, spojrzał i powiedział: Przykro mi, nie ma! Odpowiedziałam, że w takim razie wracam bez płaszcza. Po krótkiej wymianie zdań pan wydał mi garderobę. Ale jeszcze musiałam upomnieć się o szalik i rękawiczki, leżące na półce. Widocznie tak nawypychałam rękawy, że połowa rzeczy wypadła.

Czy jeśli pójdę jutro, znów coś do mnie zagada? :)

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

2 myśli nt. „Padnięte jak ziemniaki (muffinki ziemniaczane)

    • Witaj Julko! Dzięki za odwiedziny – przepis szybki i warty wypróbowania. Spokojnie można upiec rano, a zjeść podgrzane wieczorem. :)

Odpowiedz na „~JulkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>