SOS! Gdzie się podziały tamte… trójkąty i kwadraty?

Ja się pytam, gdzie? A już wierzyłam w sukces Muzyki przez duże M. A już zacierałam ręce, że wreszcie będzie się dało wytrzymać w komunikacji publicznej z głośnym niepublicznym radiem kierowcy.

Bardzo chciałabym wiedzieć, dlaczego idiotyczne przyśpiewki typu: I love her and she loves me, oh yeah, babe! wciąż są wtłaczane szerszemu audytorium radiowemu, podczas kiedy Dawid Podsiadło – jakiś czas temu słyszany niemal w każdej budce z kebabem, w każdej galerii handlowej i nawet w dziwnych stacjach radiowych – został gdzieś odsunięty?

To tak, jakby wywalić doskonałe, skórzane buty, wytrzymujące wszystkie warunki atmosferyczne, kupione za duże pieniądze. Bo jakiejś idiotce MODOWEJ (wtf?!?!?!?!) wymsknęło się przez przypadek, że ona już w takich nie chodzi. Nie mogę tego znieść.

Nie zgadzam się! Dobra muzyka – Mela Koteluk, Grzesiu Turnau, The Rolling Stones, Edyta Bartosiewicz, Sting, The Doors (kolejność przypadkowa i to tylko maleńka część tego, co absolutnie wyborne) powinna zawsze być dobrym wzorem. Można się spierać, czy Bartosiewicz jest dobra, albo czy Turnau aby nie jest niczym poeta-artysta, bo do popowej muzyki mu daleko. Ale słuchać trzeba, żeby nie mieć sieczki w mózgu. Żeby umieć odróżnić pierdoły od prawdy.

Dlaczego muzyka klasyczna trafia na cały świat? Czemu koncerty chopinowskie wygrywają Japończycy, Wietnamczycy, Chińczycy? Przecież nie dlatego, że u nich innej muzyki nie ma, albo dlatego, że kochają Polskę z jej koszmarnymi drogami i innymi cudami.

Dobra. Dawid Podsiadło nie jest przedstawicielem muzyki klasycznej na polskiej scenie muuuuuzycznej. Ale jest przedstawicielem gatunku muzyki bardziej artystycznej. Alternatywnej. Nieco bardziej wymagającej, niż Doda czy inna Nektaryna Mandaryna. Przedstawicielem muzyki, która ma szansę wyjść poza PL. Jakoś o nim nie słyszałam kawałów, że stał na scenie i kazali mu bisować w nieskończoność. A kiedy nie dawał rady i powiedział: Ależ kochani, już nie mogę!, to tłum skandował: Śpiewaj, aż się nauczysz!

A o pewnych osobach, uchodzących za piosenkarki, słyszałam.

Na osłodę życia i dobry, spokojny sen proponuję jednak Pana Dawida. I jak będę w większym mieście, kupię sobie w końcu jego płytę.

Niech nieznajomy będzie nieco bardziej znajomy.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

4 myśli nt. „SOS! Gdzie się podziały tamte… trójkąty i kwadraty?

    • Witaj Blondynko!

      Dawida Podsiadło znam tylko jako człowieka śpiewającego w Trójce i tego, który będzie miał w niedzielę koncert w trójkowym studiu. Nie mam pojęcia, kim jest poza tym i co robi, jak się promuje i co z nim wyrabiała telewizja w jakimś programie (a widocznie coś mu zrobili, że piszesz o nim jako o „pseudogwiazdce”). Jak dla mnie, jego muzyka jest naprawdę niezła. Zdecydowanie nie wsadzę go do worka z typowo współczesną muzyką popową. Pewnie, może się nie podobać.

      Przyznaję się, muzyka klasyczna przyszła mi na myśl zupełnie bez związku z Dawidem, akurat o tym wcześniej myślałam i tak wyszło. Ale jego samego lubię. Jako przyjemną muzykę do posłuchania. Wolę to, niż „letnie przeboje”. ;)

      Pozdrawiam gorąco!

      Zytka M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>