Pieczonki, duszonki, prażuchy, kociołki

Chłopak, który robi nam (wciąż, wciąż i jeszcze trochę wciąż)  docieplenie, przywiózł nam obiecany dawno kociołek. Kuzyn mojego Mężczyzny powiedział nam podczas wspólnej wycieczki w góry:

Grill już jest niemodny! Teraz robi się kociołki.

I wiemy dzięki niemu, że przez przypadek staliśmy się modni. Jak tylko Wojtek wyjął kociołek, zachwyciliśmy się i natychmiast zapragnęliśmy skosztować tych pyszności, o których tyle słyszeliśmy. Przepis jest oryginalny, czyli zmodyfikowany o nasze upodobania. A każdy i tak robi po swojemu. Wychodzi pyszne danie, niemalże bez naszego udziału po pokrojeniu.

Nasz kociołek wygląda mniej więcej tak, jak na zdjęciu poniżej. Ma pewnie ze cztery litry i wystarcza na jakieś sześć dorosłych osób.

kociolek

 A robi się to tak:

Pieczonki, czyli duszonki, czyli kociołek

6 porcji | Czas gotowania: 50  – 70 minut

Składniki:

  • 2 kg ziemniaków
  • 500 – 700 g boczku ze skórą, tłustego
  • kilkanaście całych liści białej/włoskiej kapusty
  • 500 g  – 1000 g wędzonych żeberek z kością
  • 200 g kiełbasy
  • 3 kolorowe papryki
  • 3 duże cebule
  • 2 łyżki smalcu
  • 3 marchewki
  • sól (oryginalnie vegeta)
  • pieprz
  • przyprawa do mięsa (dowolnie)

 

Przygotowanie:

  1. Rozpalić ognisko i przygotować porządny żar pod kociołek.
  2. W tym czasie obrać i pokroić w kostkę lub talarki warzywa, poza kapustą. Kiełbasę pokroić w kostkę lub plasterki. Żeberka podzielić na mniejsze porcje. Doprawić solidnie solą, pieprzem i przyprawami.
  3. Boczek odkroić od skóry, spód ułożyć w paskach na dnie kociołka, na to wyłożyć dużą ilość liści kapusty (na dno i dookoła, żeby utworzyć warstwę oddzielającą potrawę od garnka). Jeśli zostanie kilka, pokroić w kostkę i dodać
  4. Warzywa i mięso wymieszać,  włożyć do środka, dodać 2 łyżki smalcu. Okryć resztą liści kapusty. Wstawić dokładnie zamknięty kociołek nad żar i przez pierwsze 40 minut nie otwierać, ewentualnie delikatnie podkładać drewno.
  5. Po 40 minutach otworzyć, wymieszać zawartość (nie ruszać liści) i sprawdzić, czy ziemniaki są ugotowane. Doprawić solą i pieprzem, jeśli potrzeba. Jeśli ziemniaki są twarde, zostawić odkryty kociołek nad żarem na około 10-15 minut.
  6. Jeść gorące!

Smacznego! :)

Jeśli zostanie Wam część prażonek, możecie przerobić je na Kornwalijsko-polskie pieczone pierożki z mięsem i warzywami. Są wspaniałe na ciepło. Nadają się także do zamrożenia. W szczelniej torbie wytrzymają na pewno do 6 tygodni.

Do dania pasuje: sałatka z kapusty i marchewki coleslaw, pomidory z cebulką i pieprzem, sałatka szopska, chleb żytni na zakwasie.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>