Ciekawostki ze starych maili

Dziś mamy kolejny dzień ferii na budowie. Nie jest to najszczęśliwsza kombinacja, bo jak marznący deszcz, to wiadomo, że dzieci się nudzą. Samochód też się nudził, zamarznięty do tego stopnia, że przypominał rzeźbę lodową. I nasze rolety zewnętrzne też widać się nudziły, bo nie chciały działać. A jak siłą woli i godności osobistej udało się je otworzyć, to potem cały dzień stał przy nich kaloryfer i odmrażał. Sukces właśnie został osiągnięty i można było zamknąć okno.

W tle leci Bukartyk. W oknie przeglądarki otwarty film z mojej pierwszej oazy wakacyjnej. Ile lat temu to było. Jak wszyscy wyglądali w tych rozciągniętych bluzach… Ach! Co to były za czasy! Świat stanął na głowie, że w ogóle pierwszy raz w życiu film na video oglądam przez FB. Świat potrafi być piękny!

Na koniec opowiastka. Znaleziona w jednym z najstarszych maili, jakie jeszcze trzymam w skrzynce elektronicznej. :)

Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludz,i siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: „Jestem ślepy, proszę o pomoc”. Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego, zauważył, że jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy. Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę, wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i napisał coś…

Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go, czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał. Mężczyzna odpowiedział: „Nic, co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie, tylko troszkę inaczej.” Uśmiechnął się i oddalił. Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane: „Dziś wszędzie dookoła jest wiosna, a ja nie mogę jej zobaczyć.”

Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna, powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic profesjonaliści.

Dobrej nocy.

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>