Słonecznikowy chleb pszenno-żytni na zakwasie – bez drożdży

Znacie zapach chleba, pieczonego w swoim własnym piekarniku? Potrafi jednoczyć wszystkich przed szybką. Ludzie robią się głodni, zaglądają do lodówki i czekają, aż chleb chociaż odrobinę wystygnie, żeby dało się odkroić piętkę i być pierwszą osobą do spróbowania. :)

Kiedy piekliśmy chleb dla siebie i jadły go dwie, w porywach trzy osoby, to dwa bochenki starczały nam na dwa tygodnie. Wrzucaliśmy po każdym pieczeniu jeden bochenek zamrażarki i był spokój na długo.

(C) Zytka Maurion 2014

Ale kiedy na budowę przyjechał Krzysiek*, to okazało się, że jeden chleb starcza na jeden dzień. Bo kolega najpierw pytał:

A nie nudzi wam się już ten chleb?

My na to, że się nie nudzi. A Krzysiek z błyskiem w oku dodawał:

Nie, no, pyszny on jest. Mogę sobie jeszcze kromkę ukroić? Nie będzie to problemem?

I w taki sposób Krzysiek na trzeci dzień sam piekł u nas chleb, nie przerywając przy tym swojej pracy na dłużej, a potem pod koniec tygodnia upiekł sobie jeszcze w domu.

Przepis poniżej.

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

My do chleba używamy zakwasu, który odkładamy z poprzedniego pieczenia. Najprościej dostać go od kogoś lub zerknąć na Zakwasową Mapę Polski , żeby znaleźć kogoś najbliżej Was.

Składniki (przepis podstawowy):

  • 1 kg mąki pszennej pełnoziarnistej lub zwykłej pszennej lub pół na pół
  • 2 szklanki (500 ml) mąki żytniej typ 720
  • 4 1/2 szklanki ciepłej wody
  • ok. 250-300 ml zakwasu pszenno-żytniego
  • 4 łyżeczki soli
  • 3 garście słonecznika lub słonecznika, siemienia lnianego, sezamu, dyni (łącznie do 3 garści)
  • czarnuszka, kminek, majeranek, suszone pomidory – ulubione zioła

Przygotowanie:

  1. Dwie duże formy do keksa wysmarować tłuszczem i wysypać mąką żytnią.
  2. Do głębokiej miski wrzucić oba rodzaje mąki. Zakwas wymieszać z 1 szklanką wody, aż się rozpuści. Sól wymieszać z drugą szklanką wody. Dodać do ciasta razem z resztą wody i ziarnami. Dobrze wymieszać, nie trzeba ugniatać.
  3. Odłożyć porcję ciasta na zakwas, resztę przełożyć do dwóch foremek. Posypać z wierzchu ziarnami lub mąką żytnią. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia przynajmniej na 6 godzin.
  4. Piekarnik nagrzać do 250°C (grzanie góra-dół). Następnie zależnie od instrukcji piekarnika piec na 1/3 piekarnika od dołu (druga półka):
  • (generalnie nowe piekarniki) 8-10 minut w 250-270°C, potem zmniejszyć na 200°C i piec jeszcze 40 minut, po czym zostawić w wyłączonym piekarniku na 10 minut. Wyjąć z formy i studzić na kratce lub
  • (ogólnie starsze piekarniki bez termoobiegu) włożyć chleb i od razu zmniejszyć na 200°C. Piec 50 minut, następnie wyłączyć i zostawić jeszcze na 10 minut. Wyjąć z formy i studzić na kratce.

Jeśli Wasz piekarnik przypieka mocniej z jednej strony, chleb można przykryć pod koniec folią aluminiową.

 

*Krzysiek jest przemiłym znajomym. Poznałam go w Sylwestra i od razu ujął mnie swoim zachowaniem. Na wsi też okazał się gościem idealnym (a był z nami dwa tygodnie, więc odrobinę się poznaliśmy). Zna się chyba na wszystkim. Jak padł nam późnym popołudniem akumulator, on przyjechał jeszcze tego samego dnia i nam wymienił. Jak potrzebowaliśmy dowiedzieć się czegoś na temat bagażników dachowych, Krzysiek był chętny nam pożyczyć. A kiedy szukaliśmy granitowej kostki, żeby obłożyć ognisko (wszystkie cegły popękały już od gorąca), Krzysiek pojawił się na horyzoncie. Dobrze znać takich ludzi. Jeśli czegoś potrzebujecie – dajcie znać. Pewnie Krzysiek będzie wiedział/ miał to/ mógł pożyczyć. :)

The following two tabs change content below.

Zytka Maurion

?! Niech następne pokolenia piszą moją biografię.

4 myśli nt. „Słonecznikowy chleb pszenno-żytni na zakwasie – bez drożdży

  1. Ostatnio próbowałam upiec chleb na drożdżach i niestety mi się nie udało. Ten wygląda naprawdę apetycznie i musi być bardzo smaczny. Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak zakwasowa mapa polski! Ciekawa sprawa!

    • Witaj Karcia91!

      Dziękuję za komentarz – chleb na drożdżach jest prostą alternatywą dla chleba na zakwasie. Spróbuj na przykład z tego przepisu na chleb w 5 minut. Wiele osób go robi u siebie na blogach, ja najczęściej wtedy, kiedy zachce mi się pszennego pieczywa. Prosty i dla każdego.

      Życzę wytrwałości – pieczenie jest dobrą zabawą, ale wymaga czasu, żeby się rozluźnić i eksperymentować. :)

      Pozdrawiam!
      Zytka M.

    • Wielkie dzięki, Obżarciuchu! Ten chlebek jest po prostu fantastyczny. :)

      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>