(Nie)codzienny obiad w 30 minut :)

Zrobiłam obiad na obiad. :). Wszystko zajęło mi pół godziny z małym bonusem, bo trzeba było zgonić towarzystwo do stołu. Niby byli głodni, a i tak szukali innych zajęć. Życie, Zytko, życie.

Tak naprawdę miałam ochotę zrobić wyłącznie pieczone ziemniaki. Ale że wcześniej zrobiłam na przekąskę kołacz z ciasta francuskiego i chlebek owocowy na deser, a na obiad wymyśliłam sałatkę – trzeba było coś dodać do tych ziemniaków. To naprawdę szybki i całkiem niedrogi obiad. Możecie pominąć przystawki. :)

Czytaj dalej