Jesienna tarta cebulowa z tymiankiem

Wyszłam rano do sklepu. Przed samymi drzwiami zdjęłam kaptur i jakie było moje zdziwienie, że jest tak zimno! Lato rozpieściło zmysły do niemożliwości. Złota jesień poprawiła humor i nastroiła jeszcze radośniej. A tu już rano mgły, nocne przymrozki i inne takie. Ja się nie dam!, obiecuję sobie w duchu. Bo przecież już niedługo znów tak będzie, prawda? :)

 

Smak listopadowego smętu z deszczem. To jest duży szpan.

Jan Kanty Pawluśkiewicz

Cebula jest pyszna. I ma warstwy. Jak każdy człowiek. Nie da się jej odkryć natychmiast. Jej smak i aromat zmienia się z każdą chwilą. Potrafi zaskoczyć, a niespodziewane zwroty akcji są jej bliskie zawsze. Na surowo może być ostra, słodka czy czosnkowa. Pieczona staje się słodka, tracąc zupełnie swoją „moc”. Karmelizuje się, dając niesamowite wrażenia. Wystarczy ją długo i delikatnie podsmażać, dodać odrobinę przypraw, troszkę wina i wychodzi konfitura cebulowa. Ach!

Dziś pomysł na tartę z pieczoną cebulą. K-w-i-n-t-e-s-e-n-c-j-a smaku!

Czytaj dalej

Góry otaczają święte miasto Jeruzalem

Witajcie!

Uciekam na chwilę, przygotować się do pisania. Szykuję paczkę chusteczek na katar, kilogram słodziutkich gruszek na przegryzkę, wielki kubek herbaty do picia. Zostawiam Was z jednym z moich ulubionych kawałków i ze zdjęciem na dobry początek. Bo dobro, choć wydaje się nietrwałe, daje wielki uśmiech na twarzy i wciąż powraca!

 

I pioseneczka. No bo czym tu się martwić, skoro dach się zamknął i jeszcze remis był. Yeah.