Who? Yeee!

Kierkegaard to był mądry facet. Napisał „Albo-Albo” i co tu kryć, ta książka ma w sobie potencjał. Cokolwiek zrobisz, jak wynika z życiowej refleksji filozofa, to i tak będzie inaczej. Tak źle i tak niedobrze!

Ożeń się, będziesz tego żałował; nie żeń się, będziesz tego żałował; zeń się lub nie żeń, będziesz i tego, i tego żałował, albo się ożenisz, albo nie ożenisz, będziesz żałował i tego, i tego.

Pan Filozof miał wiele do powiedzenia, chociaż niewielu ważnych wtedy chciało go słuchać. Osobowość przesiąknięta religijnością, stare klątwy z przeszłości, publikowanie pod pseudonimem, poszukiwanie w rzeczywistości ciągłych wyborów. Świat ogarnęła nuda. I tak zaczął się wielki upadek.

Można tę sprawę prześledzić od początku świata. Bogowie się nudzili, a więc stworzyli człowieka. Adam się nudził w samotności, powstała więc Ewa*. Od tego momentu nuda zakradła się do dziejów świata i rosła coraz bardziej dokładnie w miarę tego, jak rosła ilość ludności.

No. Rodzinnie nudzić się to było nudno, ludzie w końcu zbudowali wieżę Babel. Kierkegaard i tu znajduje wytlumaczenie, iście w swoim stylu.

[ludzie ogólnie, zbiorowo i nie przypadkiem] Dla rozrywki powzięli myśl zbudowania wieży tak wysokiej, że wierzchołek jej sięgał obłoków. Myśl ta była tak nudna, jak wieża była wysoka, i stała się ostatecznym dowodem, że nuda wszystko zwyciężyła.

To wyspiarski klimat ma wpływ na powstawanie takich przewrotowych refleksji? Dania. Skandynawia. Kraj położony w 30 procentach na 443 wyspach. Mieszkańcy lubią świeże ryby z morza. Jedzą dużo serów. Posiłek bez sera jest jak piękna kobieta bez oka, powiedział Anthelme Brillat-Savarin. Duńczyk, który wymyślił też tekst Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś. Ten też miał coś do powiedzenia o nudzie. Bo stół to jedyne miejsce, gdzie człowiek się nie nudzi przez pierwszą godzinę.

Może więc Kierkegaard chodził głodny?

W każdym bądź razie, na pewno niczego nie upraszczał do schematycznego podejścia. U niego wcale nie jest tak, że świat jest tylko czarny. Lub tylko biały. Świat jest albo czarny, albo biały; albo nie jest czarny, albo nie jest biały, albo w ogóle go nie ma, parafrazując ten styl.

Jestem tak samo, jak i on, rozczarowana życiem. Nie masz powtórzenia. Nic nie jest czarne, ani białe. Kawa szczególnie!

 

* Jak prosto została wyjaśniona kwestia powstania kobiety! Z nudów. A nie z kości Adama ;)

Wszystkie cytaty za Søren Kierkegaard, Albo – albo, przełożyli  Jarosław Iwaszkiewicz i Karol Toeplitz, Warszawa 1976