Tarta ananasowo-limonkowa (bezglutenowa, wegańska)

Tarta powstała jako wariacja na temat tortu urodzinowego dla mojej współlokatorki Agi. Jeśli szukacie kompletnie odjechanego przepisu, kupiliście wszystkie mąki bezglutenowe na fali mody „nie jem pszenicy”, a do tego uważacie, że świeży ananas pasuje do wszystkiego – oto przepis dla Was.

Ciasto fantastycznie się formuje dzięki temu, że używamy do niego oleju kokosowego. Zamiast jajek odrobina lodowatej wody i ciasto gotowe. Pyszne, oryginalne i po wielkie uczcie każdy zmieści kawałek, bo jest bardzo orzeźwiające. To może potwierdzić każda z ośmiu obecnych osób!

Tarta ananasowo-limonkowa

Wyposażenie: Forma na tartę o średnicy 26 cm, z wyjmowanym dnem. | Oryginalny przepis: Food&Wine.

Składniki na ciasto:

  • 8 łyżek oleju kokosowego, roztopionego, a następnie zamrożonego (!) + odrobina do posmarowania formy
  • 1/2 szklanki mąki z ciecierzycy (ja użyłam mąki besan z ciecierzycy i fasoli)
  • 1/4 szklani mąki/skrobi z tapioki
  • 1 łyżka słodzonych wiórek kokosowych (lub cukru kokosowego, jeśli macie)
  • 1/2 łyżeczki drobnej soli morskiej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 4-5 łyżek lodowatej wody

Składniki na wierzch:

  • 1 czubata łyżka zmielonych migdałów
  • 1 duży, dojrzały ananas – obrany i pokrojony w cienkie półplasterki
  • 1 łyżka cukru kokosowego (użyłam brązowego i wiórków kokosowych)
  • drobno starta skórka i 1 łyżka soku z limonki

Przygotowanie:

  1. Nasmaruj lekko formę olejem kokosowym. W misce robota kuchennego lub ręcznie wymieszaj dokładnie wszystkie suche składniki.
  2. Zamrożony olej pokrój w kostkę i dodaj do suchych składników. Szybko rozmieszaj mikserem lub opuszkami palców do uzyskania konsystencji bułki tartej. Dodaj ekstrakt waniliowy i 4 łyżki lodowatej wody. Zagnieć szybko w jednolite ciasto – jeśli ciągle się kruszy, dodaj odrobinę więcej wody.
  3. Wyłóż formę ciastem, zaczynając od środka spodu. Rozłóż je jednolitą warstwą, pamiętając o jednakowej grubości ciasta w każdym miejscu, także przy brzegach. Nakłuj ciasto widelcem w wielu miejscach i wstaw do schłodzenia do lodówki na co najmniej 30 minut.
  4. W tym czasie możesz zająć się ananasem, jeśli jeszcze leży cały. Obierz go, wykrój wszystkie twarde i łuskowate części, pokrój na cienkie półplasterki.
  5. Rozgrzej piekarnik do 190 stopni. Spód tarty wysyp zmielonymi migdałami. Ananasa układaj od zewnątrz do środka, zakładając kawałki jeden na drugi tak, żeby ostatecznie otrzymać wzór wielkiego kwiatu.
  6. Posyp cukrem kokosowym lub wiórkami i piecz 35-40 minut, aż ananas pięknie się przyrumieni. Jeszcze ciepłą tartę posyp po wyjęciu skórką z limonki i posmaruj sokiem z limonki.
  7. Wyjmij z formy, krój i dekoruj dopiero po ostudzeniu! Możesz jako dekoracji użyć wymytych liści ananasa lub ubić śmietankę kokosową i podawać tartę z wielkim kleksem.

Smacznego!

Rustykalna tarta pomidorowa z bakłażanem i kiełbaskami – przepis

Wyglądam z okna na świat. Nie ma tam już moich ulubionych pól i lasu. Jest ulica, przy której stoją bloki. Chodnikiem idzie dziewczyna, trzymając w ręku różowy papierek ze złotkiem. Zajada czekoladę. Kawałek po kawałku. W przeciwną stronę jedzie na rowerze chłopak i długo jej się przygląda. Nawet odwraca głowę, kiedy ją mija, żeby jeszcze chwilę ją widzieć.

Każdy odnajduje przyjemność w czymś innym. Ja dziś odnalazłam w gorącej tarcie z bakłażanem, kiełbaską i pomidorami. Zapraszam na kulinarną ucztę, która po wyjęciu z piekarnika kusi zmysły, niczym włoska pizza.

Czytaj dalej

Pikantne ciastka z mąki pełnoziarnistej z serem

Menu dnia:

  1. śniadanie – pszenno-żytni chleb na zakwasie z szynką, pomidorem i rzodkiewką;
  2. drugie śniadanie – kawa z kremówką wadowicką;
  3. zupa warzywna z gazpacho, ziołami i śmietanką;
  4. schab z „pesto” rzodkiewkowym, serem i pomidorem, fasolka w pomidorowo-czosnkowej salsie i młode ziemniaczki;
  5. kolacja – kruche ciastka z ketchupem i serem;
  6. w tak zwanym międzyczasie piekłam jeszcze chleb i szykowałam bazę do kapuśniaku na jutro.

Świat ma w sobie urok, kiedy na zewnątrz leje pół dnia i można czas wykorzystać w kuchni. Im więcej rzeczy zaplanuje się i zorganizuje rano, tym łatwiej później wszystkie zrobić niemal naraz i jeszcze zostaje mnóstwo czasu. :)

Między każdym zdaniem zjadam kilka ciastek, wyciskając na nie ketchup. Zapach z piekarnika doprowadzał mnie do szaleństwa. Pieczony ser, dużo ziół i już gotowa mieszanka na skręcanie żołądka. Zanim ciastka się upiekły, zdążyłam zjeść 1/5 blachy. Oczywiście tylko i wyłącznie próbowałam, czy już są dobre.

Jak mogłyby być niedobre, jeśli nawet surowe ciasto było obłędne?

Ciastka z serem i ketchupem

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100 g zimnej margaryny, pokrojonej w kostkę
  • 2 jajka
  • 1-3 łyżki płynnej śmietanki kremówki
  • 50 g sera żółtego, drobno startego
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • na wierzch: ketchup, ser żółty, zioła prowansalskie lub inna mieszanka ziół włoskich, np. z suszonymi pomidorami

Przygotowanie:

  1. Mąkę rozetrzeć palcami z margaryną, aż całość będzie przypominała bułkę tartą. Dodać ser żółty, wymieszać. Dodać 2 jajka i szybko zagnieść lub siekać nożem do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli ciasto będzie zbyt suche, dodać 1 łyżkę śmietanki, wyrobić. Ilość śmietanki zależy m.in.: od rodzaju użytej mąki.
  2. Ciasto zagnieść w płaski dysk, zawinąć w folię spożywczą i schładzać minimum 1 godzinę. Po tym czasie podzielić na 2 części, rozwałkować każdą na grubość 3 mm. Jeśli ciasto w tym czasie ogrzeje się, schłodzić jeszcze 15 minut.
  3. Rozgrzać piekarnik do 160°C (termoobieg lub wg instrukcji piekarnika do pieczenia w 2 blachach jednocześnie).  Dwie blachy z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto pokroić na prostokąty o bokach 1,5x5cm. Układać na blaszkach, zostawiając odstępy między ciastkami. Każde z nich smarować ketchupem i posypywać serem i ziołami.
  4. Piec 15 minut lub do czasu, aż ciastka lekko się zarumienią i będą suche w środku. Wyjąć, ostudzić na kratce. Podawać z sosem pomidorowym, ketchupem lub dowolnym sosem.

Smacznego!

Jesienna tarta cebulowa z tymiankiem

Wyszłam rano do sklepu. Przed samymi drzwiami zdjęłam kaptur i jakie było moje zdziwienie, że jest tak zimno! Lato rozpieściło zmysły do niemożliwości. Złota jesień poprawiła humor i nastroiła jeszcze radośniej. A tu już rano mgły, nocne przymrozki i inne takie. Ja się nie dam!, obiecuję sobie w duchu. Bo przecież już niedługo znów tak będzie, prawda? :)

 

Smak listopadowego smętu z deszczem. To jest duży szpan.

Jan Kanty Pawluśkiewicz

Cebula jest pyszna. I ma warstwy. Jak każdy człowiek. Nie da się jej odkryć natychmiast. Jej smak i aromat zmienia się z każdą chwilą. Potrafi zaskoczyć, a niespodziewane zwroty akcji są jej bliskie zawsze. Na surowo może być ostra, słodka czy czosnkowa. Pieczona staje się słodka, tracąc zupełnie swoją „moc”. Karmelizuje się, dając niesamowite wrażenia. Wystarczy ją długo i delikatnie podsmażać, dodać odrobinę przypraw, troszkę wina i wychodzi konfitura cebulowa. Ach!

Dziś pomysł na tartę z pieczoną cebulą. K-w-i-n-t-e-s-e-n-c-j-a smaku!

Czytaj dalej

Jabłecznik Babuni – jak ze wspomnień

Pamiętacie takie chwile, w których, jako goście, siedzicie przy odświętnie udekorowanym stole, a na nim stoi pyszne ciasto? Zgodnie z zapewnieniami – z przepisu Babci!, albo i prababci? Ja pamiętam. Mam to szczęście znać smak babcinego jedzenia,  które powala i urzeka. Nie daje o sobie zapomnieć. Kiedy po latach znów czuję ten smak, jestem w niebie.

Czytaj dalej