Chronologia być musi – był wrześniowy sernik, teraz mamy październik (Pomarańczowy kurczak w obłędnym sosie)

Mamy zimę, mamy sezon na pomarańcze. Wspaniale. Ja mam przepis na kurczaka z sosem pomarańczowym. Jest obłędny. Wymaga troszkę więcej inwencji, niż tylko wrzucić mięso w bułkę tartą. Chociaż, czy ja wiem…?

Październikowy przepis w środku brzydkiej, szarej i bezśnieżnej zimy. Spod kawałków lodu i brudnych, błotnistych hałd niby-śniegu przebijają niemiłe, psie niespodzianki. W takiej chwili chcę jak najszybciej wskoczyć do domu na gorącą herbatę z cytryną, zjeść gorący obiad i patrzeć na świat przez zazdrostki. Kremowe. Jasne. Lekko oddzielające mnie od tego, czego nie chcę widzieć.

Słońce! Żółto-pomarańczowe promienie. Marzę o zasłonach w słoneczniki, astry, wszystko, co żółte i pomarańczowe.

Czytaj dalej

Jogurtowy kurczak z warzywami z woka i ogórkami małosolnymi

Zaczęło się od śniadania. Mój Mężczyzna przygotował wszystko, pobiegł po świeże ziółka i mieliśmy ucztę, a nie zwykłe śniadanie. Przyszła pora na obiad.

Przepis na kurczaka wziął się z zamrażalnika. W ramach szaleństwa zrobiłam wtedy kapuśniak na dwa dni, chleb irlandzki z ziołami, ciasteczka z ricottą i właśnie tytułowy filet z kurczaka. Miałam spędzić w kuchni może godzinę łącznie. Wyszedł cały, piękny i bardzo smaczny dzień. Wspaniale mieć wreszcie piekarnik!

Zapach chleba jest nie do pobicia. Ale obiad zjeść trzeba, więc filet pięknie się rozmrażał w grubym woreczku w wodzie, a ja wyjmowałam kapustę kiszoną z beczki, szykowałam żeberka wędzone i rozmrażałam rosół. Potem przyszła pora na tak zwane drugie danie, które okazało się wspaniałą kolacją.

To nic, że potem była jeszcze jedna kolacja, ze świeżego chleba.

Czytaj dalej

Zbiorowo o mięsie (kurczak)

Ponieważ jakimś szalonym mięsożercą nie jestem, dwa mięsne dania spokojnie mogą siedzieć w jednym wpisie i korona z głowy im nie spadnie. Najpierw będzie podwójnie o kurczaku, potem o indyku.

Każde danie jest zrobione na zasadzie: nawet jeśli to ma się marynować/piec/dusić/smażyć dwa dni, ja sama nie spędzę na tym więcej, niż 30 minut.

Lepiej sobie nie wyobrażajcie mięsa smażonego przez dwa dni. Dla Waszego dobra.

Spis treści (zawiera również kolejny wpis, który pojawi się jeszcze dziś):

  1. Udka z kurczaka zapiekane z warzywami.
  2. Kurczak po cypryjsku.
  3. Indyk z makaronem i sosem curry light.
  4. Kawałki indyka z tapenade i smażonym makaronem

 

A zatem do dzieła, mili Państwo.

Udka z kurczaka zapiekane z warzywami

 

Ilość porcji: 3-4 | Czas przygotowania: 30 minut (plus czas marynowania udek) | Czas pieczenia: 60 minut | Trudność: Łatwe

Przepis to wynik połączenia dwóch przepisów: z BBC i Kwestii Smaku plus ważne modyfikacje, poczynione przez moją Ciocię i mnie.

Składniki:

KURCZAK:

  • 6 udek kurczaka ze skórą
  • 4 łyżki musztardy ziarnistej (francuskiej)
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • po pęczku świeżych ziół: bazylii, oregano, rozmarynu, tymianku (lub spora ilość suszonych)
  • 1/2 opakowania (50 g) kremowego serka Philadelphia
  • sól, pieprz mielony
  • oliwa
  • dodatkowo: musztarda Dijon lub sarepska

 

WARZYWA:

  • młode ziemniaki, dobrze wymyte lub obrane (ilość zależy od Waszego apetytu)
  • 1 czerwona papryka, pokrojona w grube paski
  • 200 g zielonej fasolki szparagowej, umytej i oczyszczonej

 

SOS:

  • 2 łyżki musztardy ziarnistej (francuskiej)
  • 3 łyżki mascarpone
  • 1 łyżka śmietany 12-18%
  • 150 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
  • pęczek posiekanego rozmarynu, bazylii, oregano (lub suszone zioła)

 

KURCZAK:

Mięso dobrzy wymyć w zimnej wodzie, osuszyć papierowym ręcznikiem.  Włożyć do naczynia lub woreczka do marynowania, natrzeć musztardą, lekko posolić, dodać pieprz do smaku i obtoczyć w oliwie. Wstawić na noc do lodówki, od czasu do czasu obracając, żeby mięso nie wyschło. Można dodatkowo posmarować mięso niewielką ilością musztardy Dijon lub sarepskiej.

Następnego dnia rozgrzać piekarnik do 200°C. Mięso wyjąć z lodówki. Serek Philadelphia wymieszać z dużą ilością posiekanych lub suszonych ziół, włożyć głeboko pod skórę kurczaka. Oliwę, w której się marynował kurczak rozgrzać na patelni, następnie obsmażyć mięso z każdej strony i na koniec polać miodem, żeby utworzyła się chrupiąca skórka. Zdjąć z ognia.

WARZYWA:

Ziemniaki obgotować przez 10 minut w osolonym wrzątku i odcedzić. Przygotować resztę warzyw.

SOS:

Wszystkie składniki sosu wymieszać od razu w szerokim naczyniu, w którym będzie pieczone mięso. Mięso i warzywa wyłożyć na sos w jednej warstwie. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C na minimum 40 – 60 minut. Czas pieczenia zależy tak naprawdę od wielkości i stopnia ugotowania ziemniaków. Co kilkanaście minut obracać warzywa i mięso, żeby się nie zeschło.

 

2. Kurczak po cypryjsku

Danie, za którym szalały setki miłośników Jamiego Olivera, a szczególnie serii Jamie’s 30-Minute Meals. Mnie niespecjalnie przypadło do gustu, chociaż ostrzyłam sobie na niego pazurki już dłuższy czas. Widocznie nie jestem dostateczną miłośniczką suszonych pomidorów w oliwie, bo z całego mięsa najbardziej smakował mi suflet szpiankowy. :)

 

Składniki:

  • 4 piersi z kurczaka
  • mały słoik suszonych pomidorów ze słoika (olej zachować)
  • 1/2 kostki fety
  • pęczek natki pietruszki i bazylii
  • skórka starta z połowy cytryny
  • 2 ząbki czosnku

 

Przygotowanie:

  • Kurczaka wymyć, wysuszyć, przekroić na pół, zostawiając z jednej strony nieprzeciętą część.
  • Pomidory dokładnie posiekać, wymieszać z pokrojoną natką, bazylią, skórką z cytryny. Przyprawić do smaku pieprzem i ewentualnie solą. Wypełnić kurczaka i jeśli trzeba, związać lub spiąć do szpadkami, żeby farsz nie wypadał w trakcie pieczenia.
  • Na patelni rozgrzać olej pozostały z pomidorów. Można wymieszać ją ze zwykłą oliwą do smażenia. Smażyć kurczaka po kilka minut z każdej strony, aż będzie zrumieniony. Następnie zmniejszyć ogień i dosmażyć jeszcze przez około 10 minut, aż mięso dojdzie. Kroić w poprzek i podawać jako danie obiadowe, na przykład z sufletem szpinakowym.

 

Widzę właśnie, że ktoś w przepisie podał ser halloumi. W takim razie następnym razem albo wykorzystam właśnie ten ser, albo zastąpię go naszym oscypkiem. I wtedy powinno mi bardzo, bardzo smakować.

Smacznego! :)