Chronologia być musi – był wrześniowy sernik, teraz mamy październik (Pomarańczowy kurczak w obłędnym sosie)

Mamy zimę, mamy sezon na pomarańcze. Wspaniale. Ja mam przepis na kurczaka z sosem pomarańczowym. Jest obłędny. Wymaga troszkę więcej inwencji, niż tylko wrzucić mięso w bułkę tartą. Chociaż, czy ja wiem…?

Październikowy przepis w środku brzydkiej, szarej i bezśnieżnej zimy. Spod kawałków lodu i brudnych, błotnistych hałd niby-śniegu przebijają niemiłe, psie niespodzianki. W takiej chwili chcę jak najszybciej wskoczyć do domu na gorącą herbatę z cytryną, zjeść gorący obiad i patrzeć na świat przez zazdrostki. Kremowe. Jasne. Lekko oddzielające mnie od tego, czego nie chcę widzieć.

Słońce! Żółto-pomarańczowe promienie. Marzę o zasłonach w słoneczniki, astry, wszystko, co żółte i pomarańczowe.

Czytaj dalej

Szybkie przekąski

Muszę przyznać, że bardzo lubię małe przekąski. Mają one wspaniałą nazwę hors d’oeuvres, która w naszym kraju brzmi dość obco, ale za to w wynikach wyszukiwania Google Grafika dają imponujące rezultaty. :)

Jak dla mnie obecnym faworytem jako „baza” na przekąski są cieniutkie kawałki pieczywa Vasa z solą i rozmarynem (zdjęcie tutaj) lub okrągłe kanapeczki z pumpernikla (tzw. party rounds). Znalazłam je w jakimś sklepie za bardzo rozsądną cenę i zostało tylko godnie je oprawić w pyszną pastę.

Dziś króciutki przepis na szybki „starter” mojej przyjaciółki Ewci. Za każdym razem, kiedy gościmy u niej i u Vlaho w domu, mamy okazję zajadać się tym pysznym czymś. Uwielbiamy to, muszę przyznać otwarcie. I chociaż nie mam żadnego konkretnego przepisu, jest to jedno z dań uzależniających bardziej niż chipsy czy słodycze.

Przekąska z krakersów z pastą kukurydziano-serową

Składniki:

  • duże opakowanie krakersów
  • miękki ser żółty starty na grubej tarce
  • mała puszka kukurydzy
  • majonez
  • świeży ząbek czosnku, wyciśnięty przez praskę
  • sól i pieprz
  1. W misce wymieszać na gęstą pastę ser, kukurydzę, majonez, czosnek i doprawić solą i pieprzem. Ilość składników zależy od Waszych preferencji, ale myślę, że najlepiej, jeśli ser i kukurydza będą objętościowo podobnych rozmiarów, np. kubek startego sera i kubek kukurydzy.
  2. Na każdego krakersa wyłożyć po czubatej łyżce pasty i podawać od razu.

Uwagi:

  • Pastę można porządnie schłodzić w lodówce przed nałożeniem.
  • Zamiast krakersów można użyć kruchych pikantnych ciasteczek, opieczonych na chrupko tostów, kawałków świeżego chleba na zakwasie czy małych babeczek z ciasta francuskiego.
  • Krakersy można ozdobić kolorowym pieprzem (byle delikatnie, ponieważ pieprz z czasem nabiera „mocy”), szczypiorkiem, kiełkami lub wyciąć niewielką foremką kształty ze świeżej papryki.
  • Dla nie-wegetarian można też spróbować wersji z siekaną drobiową szynką, odrobiną wędzonej suszonej papryki czy kawałeczkami upieczonego w przyprawach filetu z indyka.

Smacznego!

Ciabatta z płatkami owsianymi – fast & furious

Chleb. Synonim domu.

chleb-2

Kiedy chcę poczuć się „u siebie”, piekę chleb. Ostatnio nigdzie nie czuję się „u siebie”., więc upiekłam szybkie chlebki w foremkach. Ten zapach podczas pieczenia i studzenia chleba!

Ukroić kawałek przestudzonego chlebka.

Posmarować masłem.

Mmmmmm!!!!

Pozwolić sobie na oderwanie od życia i chwilę rozkoszy na tym łez padole. ;)

I na chwilę bycia „u siebie”. Gdziekolwiek byście się nie znajdowali.

Jeśli szukacie przepisu, który nie wymaga zbytniego nakładu czasu, pracy, ani dokładności – w dodatku jak zwykle nie trzeba nic ugniatać – oto przepis dla Was. Niestety, wciąż nie mam karty do aparatu – będzie bez zdjęć ciabattek, ale oryginał możecie znaleźć w linku poniżej.

Jest to przepis jednej z czytelniczek bloga Asi z Kwestii Smaku. Piekłam ciabatty już kilka razy, ale ostatnia wersja – ciasto podzielone na pół rośnie sobie w dwóch 30cm blaszkach i tak go piekę – jak dla mnie najlepsza alternatywa dla niskich i nieco rozlazłych bułek. Wolę wyższe, bo i tak zapiekam je solidnie z dodatkami, a przynajmniej można się szybciej najeść węglowodanami w przerwie w pracy. :)

Pamiętajcie, że składniki odmierza się w MILILITRACH – bez wagi, za to z miarką.

Ciabatta z płatkami owsianymi

Składniki na 2 blaszki o dł. 30cm:

  • 150 ml płatków owsianych górskich
  • 400 ml ciepłej (letniej) wody
  • 1 łyżka (15 ml) miodu
  • 7 g suszonych drożdży*
  • 1 łyżka  (15ml) oleju rzepakowego lub oliwy
  • 600 ml mąki pszennej tortowej lub pół na pół z krupczatką
  • 1 łyżeczka (5ml)  drobnej soli
  • przyprawy: czarnuszka, oregano, bazylia, suszone pomidory, wędzona papryka, siemię lniane, czarny sezam
  • do formy: oliwa i mąka, otręby lub płatki owsiane

Przygotowanie:

  1. Przygotować rozczyn: w miseczce wymieszać płatki owsiane, ciepłą wodę, rozpuścić miód, dolać oliwę i wsypać drożdże. Dobrze wymieszać i odstawić na 5-10 minut, żeby się spieniło. Jeśli rozczyn nie ruszy, należy spróbować ponownie z innymi drożdżami.*
  2. Mąkę przesiać do dużej miski, dokładnie wymieszać z solą i wybranymi przyprawami. Dodać rozczyn, dokładnie wymieszać i odstawić przykryte ściereczką w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na godzinę. Ciasto powinno podwoić objętość.
  3. Dwie formy na chleb (lub keks) o długości 30 cm wysmarować oliwą i wysypać mąką, płatkami lub otrębami. Ciasto podzielić na dwie równe części, każdą przełożyć do formy. Można posypać ziołami, nasionami słonecznika etc.. Ponownie przykryć i w tym czasie nagrzać piekarnik do 250ºC (termoobieg).
  4. Piec przez 15 minut w 250ºC, następnie zmniejszyć temperaturę do 150ºC i piec bez przykrycia kolejne 15 minut.
  5. Po upieczeniu wyjąć z foremek. Ciasto „pukane” palcem od spodu powinno wydać głuchy odgłos. Wystudzić na kratce i dopiero wtedy kroić!

Smacznego!

* jak dla mnie najlepsze drożdże suszone produkuje Lesaffre. Do tej pory używałam ich drożdży ze słowackich i czeskich sklepów, dostępnych jako produkt francuski, ale jak zwróciła uwagę Loo w komentarzu do przepisu na Fiński Chleb Awaryjny – ponoć to i tak produkt polski, więc tym bardziej polecam!

Link do oryginalnego przepisu.

Fiński chleb awaryjny – Hätäleipä

Czy pisałam już, że od dawna nie kupuję chleba? Kiedy przeprowadziłam się na Śląsk, przywoziłam ze sobą wielkie bochenki chleba na zakwasie od siebie z domu. Ten chleb towarzyszy nam już długo i każdą przerwę w jego pieczeniu odczuwam jako wielką stratę.

Jest wspaniały, ale co zrobić, kiedy wyjeżdżamy ze wsi i akurat go ze sobą nie weźmiemy? Mój duch eksperymentatora nie pozwala usiedzieć na miejscu i robić chleb w 5 minut (a tutaj inna wersja chleba z parmezanem i suszonymi pomidorami) za każdym razem. Chociaż jest według mnie jednym z najbardziej trafionych przepisów na comfort food.

Chleb można też upiec w mniejszych foremkach lub uformować bułeczki, wtedy skróci się również czas pieczenia.

Czytaj dalej

Muffinki cytrynowe z makiem – przepis z budową we wstępie

A miało być tak prosto. Tego samego dnia, w którym opisywałam wycieczkę na Nikisz, miał być przepis na muffinki. Takie uwieńczenie wycieczki. A tu życie, jak zwykle, potoczyło się po swojemu. Na naszej wsiowej budowie wciąż czeka nas sporo wyzwań i postanowiliśmy, korzystając z okazji powrotu na Śląsk, zwiedzić markety budowlane i inne przybytki z materiałami na meble kuchenne, schody, lampy, sofy i takie tam drobiazgi.

Czytaj dalej

Prosta tarta z owocami

Prawdziwa letnia tarta – cienki, lekko czekoladowy spód, dużo owoców i bita śmietanka do podania. Prostota w każdym calu.

Jeśli tak, jak ja, jesteście wielbicielami kruchego ciasta, to propozycja specjalnie dla Was. :)

Tarta z owocami – przepis

Czytaj dalej

Muffinki jogurtowe z czekoladą i cytryną – Muffinek czar

Tyle czasu zbierałam się, żeby wrzucić przepis, aż Gonia mnie zmobilizowała, kiedy potrzebowała przepisu, a mnie się nie chciało przepisywać. Żebym sama nie zapomniała, w końcu Muffinki jogurtowe z czekoladą i cytryną pojawiają się triumfalnie na blogu. Przepis zachęca do eksperymentów i zabawy, ponieważ mówi o ucieraniu masła z cukrem, czego zazwyczaj się nie robi przy innych muffinkach. Ale efekt końcowy wynagradza wszystkie wysiłki i ilość naczyń do wymycia. :)

Czekolada & Cytryna.

Czy w takim połączeniu może brakować czegokolwiek? Nie sądzę. Perfekcyjne połączenie, które sprawdziło się już wiele razy. Chociaż muffinki robiłam z kilkunastu przepisów, te uważam za kwintesencję smaku. Mam całą książkę z przepisami na muffinki i drugie tyle wydrukowane i wpięte do segregatora. Ale żadne inne tak nie smakują. Są wilgotne, czuć w nich wyraźnie smak cytryny i aromat czekolady. I co najważniejsze – jeszcze nikt nie dał rady zjeść wszystkich naraz, więc nadają się na przyjęcie. Polecam!

Muffinki jogurtowe z czekoladą i cytryną

Adaptacja przepisu Muffinki z rodzynkami, jogurtem i cytryną, wyd. Świat Książki

Czas wykonania: 15 minut | Czas pieczenia: 20-25 minut | 16-18 sztuk w rozmiarze standardowym| łatwe! :)

Składniki:

  • 1 cytryna
  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • opakowanie cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 125 g miękkiego masła
  • 200 g cukru
  • 3 jajka
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 40-80 g pokrojonej czekolady, w zależności od upodobań

 

  • tłuszcz do wysmarowania foremek lub papierowe papilotki

 

Lukier:

  • 125 g cukru pudru
  • 2-3 łyżki soku z cytryny (w wersji de luxe zastąpić likierem cytrynowym)

 

1. Piekarnik nagrzać do 180°C. Formy do muffinek wyłożyć papilotkami lub wysmarować tłuszczem i bardzo delikatnie, na przykład przez sitko, wysypać mąką.Naszykować dwie miski.

2. Cytrynę sparzyć, dokładnie wyszorować, osuszyć. Skórkę zetrzeć do mniejszej miski, sok wycisnąć i odłożyć. Można odłożyć 3 łyżki do lukru.

3. Mąkę przesiać do miski ze skórką cytrynową, dodać cukier waniliowy, proszek do pieczenia, sodę i szczyptę soli. Wymieszać.

4. W drugiej misce miękkie masło utrzeć z cukrem na pianę.  Dodać sok z cytryny, jajka i jogurt. Dobrze wymieszać rózgą kuchenną.

5. Mąkę z dodatkami dodać do mokrych składników i mieszać łyżką (nie mikserem!) tylko do czasu, aż wszystkie składniki będą wilgotne. Dodać posiekaną czekoladę.

6. Foremki wypełnić ciastem do 3/4 wysokości. Piec w piekarniku na środkowej półce, aż uzyskają złotobrązowy kolor (20-25 minut, w starszych piekarnikach lepiej krócej, w nowych z termoobiegiem można 25 minut). Muffinki wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 minut. Po tym czasie wyjąć z formy i ostudzić.U mnie na tym etapie znika kilka pierwszych muffinek.

7. Przygotować lukier. Cukier puder dokładnie rozmieszać z 2 łyżkami soku z cytryny. Jeśli lukier będzie zbyt suchy, dodawać niewielką ilość soku, aż do rozpuszczenia całego cukru. Polać lukrem muffinki i odstawić do zaschnięcia. (A na tym etapie ginie w przełyku połowa. Reszta, która przetrwa, zawsze znajduje amatorów).

Propozycje podania:

  • Do lukru dodać startą skórkę cytrynową dla polepszenia aromatu.
  • Ozdobić jeszcze mokry lukier kolorową posypką, lentilkami, pokrojonymi drobno żelkami lub wiórkami czekoladowymi.
  • Lukier zastąpić polewą z mlecznej czekolady i posypać ziarnami kakao.
  • Wypasiony deser: muffinkę bez papilotki włożyć do wysokiego kieliszka na czerwone wino, polać ciepłym sosem czekoladowym i wyłożyć na górę kulkę lodów waniliowych.
  • The best of the best: Kroić w poprzek na pół, przekładać dżemem cytrynowym lub bitą śmietaną.A nawet kroić na trzy części i przekładać podwójnie plus jeszcze na samą górę kleks z bitej śmietany. Ummmm.
  • I żyli długo i szczęśliwie.

Smacznego!