Nie nadążam lirycznie i dynamicznie (cytrynowe dołeczki)

Codziennie jem co najmniej jedno nowe danie, a ostatnio zdarza się ich zatrzęsienie. Dziś będzie o tym, jak wykorzystać nadmiar soku z cytryny, zrobić orzeźwiający krem słodko-kwaśny i najeść się przy tym surowego ciasta bez wyrzutów sumienia.

To znaczy – ja nigdy nie mam wyrzutów sumienia, kiedy wpierniczam surowe ciasto. Jeśli Wy macie jakiekolwiek, sama nie rozumiem, skąd to mi się bierze (że jestem mitologiczne zwierzę) i jak to się leczy w Waszym przypadku. ;)

 

Słodkie dołeczki z kremem cytrynowym

Uśmiech proszę!

Przepis to kompilacja dwóch bardzo udanych przepisów: ciasto (klik) i lemon curd (klik)

Przygotowanie: 15 minut | Chłodzenie: minimum 1 godzina | Czas pieczenia 30 minut, po 15 minut na każdą blachę | Trudność: łatwe

Składniki ciasta:

  • 3/4 szklanki (180 g) masła w temp. pokojowej
  • 1/2 szklanki (75 g) cukru pudru
  • 1/4 szklanki (44 g lub 4 płaskie łyżki) cukru
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka skórki z cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 szklanki (290 g) mąki pszennej

 

Przygotowanie:

Do miski wrzucić miękkie masło, cukier puder i zwykły cukier. Ubijać mikserem na średnich obrotach, aż masa będzie jasna i puszysta. Wbić do masy jajko, dodać ekstrakt, skórkę i sok z cytryny, ubić. Na małych obrotach dodać proszek do pieczenia, następnie w kilku częściach dodawać mąkę. Ubić, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Nie próbować co minutę, czy jest już dobre!

Wstawić do lodówki na minimum godzinę lub na co najmniej 20 minut do zamrażalnika.W tym czasie przygotować lemon curd, a następnie blachę lub dwie wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.

Kiedy lemon curd będzie gotowy, rozgrzać piekarnik do 175 stopni C. Ciasto wyjąć z lodówki, po upewnieniu się, że jest już bardzo zimne. W przeciwnym razie zacznie się „rozpływać” przy obecnych upałach. Na tym etapie można próbować ciasta do woli. Szczególnie, jeśli macie tylko jedną blachę i uparliście się, że wszystkie ciastka się na niej zmieszczą. Jest to niemal niemożliwe! ;)

Lepić z ciasta niewielkie kulki, każdą spłaszczyć i zrobić w niej dziurkę jak w kluskach śląskich. Można do tego używać łyżki jako narzędzia do porcjowania lub wyciskać ciastka przez jakieś zaawansowane urządzenie. Praska do czosnku nie wchodzi w grę. Ciasteczka rosną sporo w trakcie pieczenia, także radzę zachować duże odstępy pomiędzy nimi.

Każdy dołeczek wypełnić łyżeczką lemon curd. Piec 15 minut, następnie ostudzić na kratce. Podawać z dodatkową porcją schłodzonego lemon curd i wyborną herbatą Earl Grey.

Składniki kremu lemon curd:

Przepis na 2 szklanki, potrzebna będzie jedna do wypełnienia ciastek, a druga będzie doskonała do maczania już po ostudzeniu.

  • 3 duże jajka
  • 3 cytryny (skórka i sok)
  • 2/3 szklanki (100 g) cukru pudru
  • 100 ml (100 g) bardzo zimnego masła

 

Jajka wymieszać w misce widelcem lub rózgą kuchenną, dodać cukier puder, skórkę i sok z cytryn. Wstawić do naczynia, w którym można gotować na parze. Cały czas mieszając, podgrzać, ale nie gotować. Po kawałeczku dodawać masło, za każdym razem dobrze mieszając drewnianą łyżką. Podgrzewać na parze, powoli mieszając, do czasu, aż widocznie zgęstnieje. Nie dopuścić do zagotowania!

Po ostudzeniu można przechowywać w szczelnym pojemniku w lodówce przez kilka dni.

Można zapiekać z ciasteczkami, podawać jako dodatek do lodów, ciast, albo stosować jako krem do słodkich bułeczek i rogalików. Można też zjeść po prostu sam, prosto z miski, szklanki czy czegokolwiek. Mniam.

Moje uwagi:

  • Lemon curd jest nie do zastąpienia. Może brzmi nieco egzotycznie, ale wszystkie składniki bez problemu można znaleźć w każdym sklepie spożywczym, a zazwyczaj i tak mamy je we własnym domu.
  • Krem przygotowuje się na parze, także należy wstawić na gaz garnek z wodą, zagotować i przygotować miskę o średnicy nieco większej, niż garnek (lub wziąć garnek o średnicy nieco mniejszej, niż miska). Ważne, żeby spod miski nie stykał się z gotującą wodą! Chyba, że bardzo chcecie mieć słodką jajecznicę.
  • Mieszać należy cały czas. Im rzadziej mieszamy,tym więcej nieapetycznych grudek powstanie. Można temu zaradzić, przecierając gotową masę przez sito, ale ja wolę postać przy kuchence dziesięć minut, niż myć jeszcze jedno akcesorium kuchenne. Zdecydowanie nienawidzę myć sitek.
  • Krem zaraz po zdjęciu z gazu będzie dość gęsty, o konsystencji rzadkiego budyniu. Jeśli go wystudzimy i wstawimy do lodówki na kilka godzin, zgęstnieje dużo bardziej i zmieni nieco teksturę. Lemon curd można spokojnie przygotować nawet kilka dni wcześniej, przełożyć do zamykanego słoiczka i trzymać w lodówce do czasu robienia ciasteczek.
  • Mam wrażenie, że to ciasto dobrze sprawdzi się w roli fast fooda na przyjęcie: lemon curd można zrobić wcześniej, a ciasto bez nadzienia zamrozić w formie gotowych kulek z dziurką i wyłożyć na blachę prosto z piekarnika. Warto spróbować, mrożąc kulki na tacce i potem wkładając je do opisanego woreczka. Trzeba je będzie piec do 5 minut dłużej, ale i tak jest to alternatywa nie do pobicia przez gotowe ciasto ze sklepu. Można piec w ogóle bez nadzienia i napełniać już po upieczeniu.

 

 

Wspomniałam o dynamice, liryce i mitologii. Jak powiedziało się A, należy powiedzieć B.

Enjoy my Friends, please. :)

http://www.youtube.com/watch?v=G-3nmxVIblc