eSPeDe dla mięczaków – część 1

Czyli o mnie i rowerze. W nowym wydaniu. Takim, wiecie. Co to nie dość, że ułatwia jeżdżenie, to jeszcze buty wygodniejsze. Najpierw zaczarował mnie Park Śląski Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku. Tak. Bo to, że ktoś sobie tam zmienił nazwę, nie znaczy jeszcze, że ludzie tukej tak godeją.

Albo jak to się tam mówi.

Czytaj dalej