Dzień z przeszłością na „ty”

Witajcie.

Tak naprawdę to wczoraj był dzień niespodzianek. Coś jak spotkanie z człowiekiem z zaświatów. Old boyfriend się objawił. Spotkaliśmy się po ośmiu latach w kolejce do lekarza. Ja smarkałam w głos, a on nie.

Czy ktoś z Was miał tak chociaż raz w życiu, że zastanawiał się, co się dzieje u X-a, Y-a po latach? Ja tak miałam.

Czytaj dalej